Chińskie drony walczą z zanieczyszczeniem środowiska

Bardzo rozsądne rozsądne zastosowanie bezzałogowych maszyn latających.

Jeśli fabryka działa w nocy, to emituje też zanieczyszczenia. Chińskie prawo zabrania takiej nocnej aktywności, jednak do niedawna chińskie władze miały spory problem z wykrywaniem takiej aktywności. Drony nie mają. 11 maszyn wyposażonych w kamery podczerwieni jest w stanie patrolować teren o powierzchni 20 tysięcy kilometrów kwadratowych, w wysoce zindustrializowanych prowincjach Hebei i Shanxi.

Nowa metoda przynosi skutki – dzięki dronom, 64 firmy zostały oskarżone o nieprzestrzeganie prawa. Nie jest to pierwsze podejście Chin, jeśli chodzi o wykorzystanie dronów do walki z zanieczyszczeniem środowiska. W marcu pisaliśmy o inicjatywie, której celem miała być walka ze smogiem, również z wykorzystaniem bezzałogowych pojazdów latających. Chiny ostro pracują nad zmniejszeniem poziomu zanieczyszczenia środowiska – władza chce, aby do 2030 poziom zanieczyszczenia powietrza spadł do granic bezpiecznych limitów.