Uwaga, wyciekło 5 milionów haseł użytkowników usługi Gmail

Jak podaje serwis Dailydot, na jednym z rosyjskich for internetowych poświęconych walucie Bitcoin opublikowano plik zawierający ok. 5 milionów haseł użytkowników usługi pocztowej Gmail. Wiele jednak wskazuje na to, że haseł nie wykradziono z serwerów Google.

Wiele wskazuje na to, że hasła zostały skradzione z for i serwisów internetowych, a następnie przyporządkowane poszczególnym adresom pocztowym na Gmailu. Pewności jednak nie ma, więc nie napiszemy, że istnieje 100% pewność, że nie skradziono ich bezpośrednio z serwerów Google’a. Jak w zwykle w przypadkach tak dużych „wycieków” doradzamy czym prędzej zaktualizować swoje hasło do poczty Google’a, a przy okazji przypominamy, że posiadanie uniwersalnego hasła do wszystkich kont internetowych jest raczej kiepskim pomysłem.

Jeśli chcielibyście sprawdzić, czy wasz adres znajdował się na liście, możecie skorzystać z tej strony, która to sprawdzi. Nie jest to jednak autoryzowane przez Google (ani nikogo innego) narzędzie, więc jeśli zdecydujecie się na podanie tam swojego adresu e-mail, robicie to na własną odpowiedzialność (i ryzykujecie dodanie waszego adresu do kolejnej spam-listy).

0
Źródło: LifeHacker
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.