Pillow Talk uprzyjemni samotne noce

Dziś technologia jak nigdy wcześniej pomaga w rozłąkach z ukochanymi. Wideokonferencje sprawiają, że dystans setek kilometrów staje się łatwiejszy do przełknięcia. Jednak nocą, leżąc samotnie w łóżku odczuwamy fizyczny brak drugiej osoby i zasypiamy z uczuciem przygnębienia. Pillow Talk ma być receptą na ten problem.

Pillow Talk to zestaw składający się z opaski (lub pierścionka), aplikacji mobilnej i małego głośniczka. Pierścionek ląduje na palcu jednej osoby i jego zadaniem jest mierzenie pulsu podczas snu. Dane bezprzewodowo wysyłane są do smartfona, który z kolei łączy się z głośniczkiem umiejscowionym wewnątrz poduszki. Obdarowując ukochaną/ukochanego takim samym zestawem i przykładając głowę do poduszki będziemy słyszeć jej/jego tętno niemal w taki sam sposób, jakbyśmy znajdowali się tuż obok.

Historia produktu sięga 2010 roku, kiedy to Joanna Montgomery przedstawiła Pillow Talk jako swój uniwersytecki projekt. Wkrótce potem koncepcję opisał portal Gizmodo. Samo wideo na YouTube obejrzało ponad 1,3 miliony osób. Projektantka postanowiła więc założyć firmę Little Riot i od dwóch lat pracuje nad realizacją pomysłu. Pillow Talk był już pokazywany w kilku miejscach, a wkrótce zadebiutuje na Kickstarterze.

0
Źródło: Techcrunch.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.