Samsung Gear S jak świeże bułeczki

Samsung Gear S jest inny niż większość współczesnych "inteligentnych zegarków", choćby dlatego, że nie pracuje pod kontrolą systemu Android Wear. Sądząc po wynikach sprzedaży, nikomu to nie przeszkadza.

Jak donoszą koreańskie media, już pierwszego dnia po wprowadzeniu do sprzedaży (5 listopada) nabywców znalazło około 10 000 sztuk zegarka Samsung Gear S. To imponujący wynik, wygląda więc na to, że użytkownicy doceniają „samodzielność” tego zegarka, który w razie czego zupełnie nieźle zastąpi (a nie tylko uzupełni!) nam nawet smartfona.

Spośród innych zegarków, jakie pokazano lub wprowadzono ostatnio do sprzedaży, smartwatch’a Samsunga wyróżniają jeszcze co najmniej dwie rzeczy. Pierwsza to system operacyjny, którym nie jest – jak w większości przypadków – Android Wear, ale typowo samsungowy Tizen. Druga to ponadprzeciętnie (jak na zegarek, oczywiście) duży ekran Super AMOLED o 2-calowej przekątnej, na dodatek wyraźnie wygięty.

Nasze pierwsze wrażenia z użytkowania tego zegarka możecie przeczytać w tym miejscu, niebawem ukaże się też jego pełny test.

0
Źródło: telecompaper.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.