FBI nadal twierdzi, że za atakami na Sony stoi Korea Północna

I komu tu wierzyć?

Firma Norse, zajmująca się sprawami bezpieczeństwa komputerowego zaprezentowała w tym tygodniu wyniki swojego śledztwa przedstawicielom FBI. Norse twierdzi, że atakiem zajmowała się od samego początku, czyli od Świąt Dziękczynienia. Według prywatnych specjalistów za włamanie odpowiada sześć osób, z czego jedna jest byłym pracownikiem Sony.

Wyniki śledztwa nie przekonały jednak FBI. Federalne Biuro Śledcze nadal twierdzi, że za atakiem na Sony Pictures stoi Korea Północna. Być może specjaliści z FBI wiedzą po prostu więcej, niż chcą ujawnić. Tego jednak nie wiemy.

Co ciekawe, FBI oficjalnie wyłamuje się z „oficjalnej rządowej linii” – przedstawiciele amerykańskiego rządu twierdzą obecnie, że Korea Północna nie byłaby nawet w stanie przypuścić tak skomplikowanego i wymagającego dużych umiejętności ataku.