Oto „najgorszy produkt w historii”

Japońska firma Logbar zebrała 880 998 dolarów na Kickstarterze na stworzenie i produkcję Ringa, a więc znacznie powyżej oczekiwanego pół miliona. Zapowiadało się to na niesamowicie interesujący gadżet. Niestety, praktyka wykazała co innego.

„Jeden pierścień by rządzić wszystkimi” to podstawowa idea przyświecająca Ringowi. Ów pierścień miał być niesamowicie wygodnym narzędziem do sterowania wszystkimi innymi. Trafiał na okładkę prestiżowych magazynów i wzbudzał powszechne zainteresowanie. W końcu pojawił się na rynku, a wraz z nim pierwsze recenzje.

Niestety, testerzy nie pozostawili na nim suchej nitki. Jak się bowiem okazuje, urządzenie nie działa tak, jak obiecywano. Jest trudne w obsłudze, niewygodne i niepoprawnie odczytuje wykonywane za jego pomocą gesty. Co więcej, zabrakło funkcji które miały do niego trafić, takich jak możliwość sterowania telewizorem za pomocą Ringa.

Problematyczna jest też bezprzewodowa ładowarka, która wymaga położenia Ringa w odpowiedniej pozycji, niska precyzja wykrywania gestów i konieczność wykorzystywania mobilnej aplikacji, co czyni ów gadżet nieco bezsensownym.

Urządzenie można kupić za 269 dolarów.

0
Źródło: Neowin
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.