Pierwsze 15 minut z Dying Light [wideo]

Kwadrans ucieczek przed zombie w świetle tropikalnego słońca.

W oczy rzuca się przede wszystkim szczegółowe otoczenie i szereg ścieżek jakimi da się podążać w mieście. Bohater porusza się niezwykle płynnie, wręcz ma się wrażenie, że ogląda się film. Widać też, że nie będzie to typowe mordobicie, ale gra wymagająca jednak jakiejś taktyki. Bez broni palnej nie ma co mierzyć się z nieumarłymi – konieczne będzie zastosowanie dywersji. Gorzej prezentują się same zombiaki i postacie, które ruszają ustami w niezbyt dopasowany do wypowiedzi sposób… Oceńcie sami.