First Person Lover – rozbierz hejterów i przesyłaj całusy

Zamiast ładować we wroga z rakietnic, strzelb i pistoletów, jak czynią to wszystkie współczesne produkcje FPS ekipa stojąca za First Person Lover postanowiła wykorzystać arsenał... miłości.

W trakcie oglądania zwiastuna tej gry pomyślicie z pewnością ” Hej, czy to nowy trailer Saint’s Row na platformy mobilne?”. Skojarzenie będzie częściowo dobre, bo podobnie jak w produkcji studia Volition mamy tu do czynienia z parodią gier FPS. Wcielamy się w rolę Agenta Miłości uzbrojonego po zęby w arsenał pocałunków, płatków kwiatów i kolorowych bąbelków. Naszym zadaniem jest zniszczenie wszelkiej nienawiści poprzez… rozebranie przeciwników, a następnie ubranie ich w ciuchy z najnowszej kolekcji Björn Borg.

First Person Lover to bowiem część kampanii marketingowej tej właśnie marki. Do tej pory w grę zagrały osoby ze 176 krajów świata. Jeśli nie brakuje Ci dystansu możesz sam spróbować swoich sił w obcałowywaniu rywali;). W First Person Lover zagrasz pod TYM linkiem.

0
Źródło: Polygon.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.