Drukarki 3D staną w każdej chińskiej podstawówce

Uczniowie z 400 000 szkół poznają technologię druku 3D od podszewki.

Logika takiego rozwiązania jest prosta. Dzieci, które od najmłodszych lat zapoznają się z technologią, mają ułatwiony start w późniejszych szczeblach edukacji. Dziś druk 3D jest dopiero raczkującą techniką, ale za 10-15 lat z pewnością zwiększy się potrzeba na wykwalifikowanych specjalistów. Osoby wychowane w latach 80′ i ’90 dziś nie wyobrażają sobie życia bez komputerów stacjonarnych – prawdopodobnie ten schemat powtórzy się także w przypadku drukarek 3D.
Wyposażenie 400 tysięcy szkół w potrzebny sprzęt mocno nadszarpnie budżet Chin. Oprócz zakupu samych drukarek (400 – 3000 dolarów) dochodzą jeszcze koszty materiałów oraz przeszkolenia kadry nauczycielskiej. Z drugiej jednak strony taki krok może też bardzo rozruszać rynek drukarek 3D w Chinach, co w dłużej perspektywie na pewno się opłaci.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News