Akt wandalizmu zmusił Google do wyłączenia usługi Map Maker

Pamiętacie Androida podlewającego logo Apple?

O co chodzi? Kilka tygodni temu jakiś żartowniś umieścił na mapach Google obrazek, na którym robocik bedący logiem Androida oddaje… mocz na logo Apple. Teoretycznie nie powinno dojść do takiego zdarzenia, ponieważ jak wcześniej zapewniało nas Google, materiały dodawane przez użytkowników Map Maker są dodatkowo weryfikowane przez zespół moderatorów Google Maps. Jak się jednak okazuje, proces dodawania musiał być dość mocno zautomatyzowany.

Skoro pojawił się pierwszy żart tego typu, kwestią czasu było pojawienie się następnych „aktów wandalizmu” – z tego względu Google zdecydowało się wyłączyć Map Maker. Miejmy nadzieję, że usługa powróci w nieco bardziej kontrolowanej formie.