Microsoft potwierdza: Edge nie będzie totalnie do bani

Prace nad przeglądarką Edge idą pełną parą i wygląda na to, że może ona faktycznie zyskać sympatię internautów. Następcy Internet Explorera przybywa coraz więcej funkcji.

Firma Microsoft potwierdziła za pośrednictwem Twittera, że jego nowa przeglądarka będzie obsługiwała synchronizację ulubionych, haseł, historii przeglądania i kart, a mechanizm będzie przypominał ten z Firefoxa. Moduł synchronizacji ma się pojawić w jednej z kolejnych kompilacji Edge’a.

Trudno się dziwić: Firefox i Chrome mają synchronizację wbudowaną od dawna, podobnie zresztą jak Internet Explorer. Jej brak mógłby być jednym z głównych powodów do rezygnacji z Edge’a na rzecz rozwiązań konkurencji.

0
Źródło: Neowin
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.