Geniusze z Universal Pictures proszą Google o zablokowanie własnego IP

Wiecie jak to działa: wytwórnie filmowe codziennie zgłaszają setki, jeśli nie tysiące adresów IP, na których znajdują się pirackie kopie ich filmów, w celu usunięcia ich z wyników wyszukiwarki Google. W operacjach na taką skalę od czasu do czasu coś pójdzie nie tak. Od czasu do czasu jest też strasznie śmieszne.

I tak właśnie jest w przypadku wytwórni Universal Pictures, której prawnicy wysłali do Google wnioski o bardzo dziwnej treści. W jednym z nich możemy na przykład przeczytać, że Universal Pictures domaga się zablokowania podstrony w serwisie imdb.com (taki zagraniczny filmweb) poświęconej produkcji Furious 7. To oczywiście pojedynczy wypadek przy pracy, jednak nie jedyny.

Dalej jest jeszcze lepiej. W elektronicznych pismach od prawników możemy znaleźć masowo występujący adres 127.0.0.1, czyli lokalny adres IP komputera, z którego został wysłany wniosek. Wydawać by się mogło, że firmy zajmujące się ochroną praw autorskich w Sieci są fachowcami w swojej dziedzinie, jednak takie „kwiatki”, jak ten opisany powyżej zdarzają się nad wyraz często. Zresztą sami zobaczcie ile wniosków, w którym zgłaszany jest adres 127.0.0.1 znajduje się na stronie Chilling Effects. Taki obrazek daje wiele do myślenia:

0
Źródło: Techdirt.
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.