iPhone 6 Plus wybuchł podczas ładowania

Złośliwi powiedzą, że to kolejny dowód na to, że technologia dybie na życie człowieka. Zazwyczaj za tego typu wypadki odpowiada jednak sam użytkownik, który nie stosuje się do zaleceń producenta używając nieoryginalnych baterii czy ładowarek. Tym razem jednak było inaczej.

Mieszkanka Hongkongu jak zwykle kładąc się spać zostawiła swojego iPhone 6 Plus na szafce przy łóżku, gdzie miał podładować się przez noc. Siedem godzin później, ze snu wybudził ją odgłos eksplozji – smartfon stanął w płomieniach. Kobieta szybo ugasiła pożar za pomocą poduszki i nie odniosła żadnych obrażeń.

Tu należałoby przypuszczać, że winę ponosi nieoryginalna ładowarka lub bateria, jednak kobieta twierdzi, że używała wyłącznie sprzętu Apple’a. Z tego powodu będzie domagała się odszkodowania od producenta.

To już kolejny przypadek w tym roku, gdzie iPhone mógł doprowadzić lub doprowadził do tragedii. Wcześniej pisaliśmy o iPhone’ie 6, który wybuchł jak granat podczas rozmowy, iPhone’ie 5C, który wybuchł w kieszeni spodni i iPhonie 5S, który poparzył nastolatka.
Źródło: Cnet.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.