Najlepszy symulator VR jaki widzieliście

Poziom immersji w wirtualnej rzeczywistości zależy od trzech rzeczy - wyświetlacza, oprogramowania i dodatkowych akcesoriów, które zwiększają doznania. Na tym ostatnim polu najczęściej rozwijane są kontrolery takie jak bieżnia Virtuix Omni czy "pałeczki" od HTC Vive. Do rozwiązań domowych w zupełności te gadżety wystarczą, ale gdyby pomyśleć o VR na większą skalę?

Poznajcie Cable Robot Simulator. Prototyp tej maszyny powstał w Instytucie Cybernetyki Biologicznej Maxa Plancka. Stalowe liny unoszą metalową klatkę z graczem zasiadającym w przypiętym fotelu w środku. Konstrukcja reaguje na widok w grze – przechyla, podnosi się czy spada z przeciążeniem sięgającym 1,5 g -, a jej rozmiary są uzależnione praktycznie tylko od wielkości pomieszczenia.

Symulator najlepiej sprawdzi się w grach wyścigowych czy lotniczych, gdzie gracz także siedzi w pojeździe, a reakcje jego ciała na efekt maszyny będą intensyfikować doznania. Choć to dopiero prototyp, to łatwo wyobrazić sobie salony gier wyposażone w takie konstrukcje. Tylko czekać aż gogle do wirtualnej rzeczywistości w końcu wejdą na rynek masowy.

0
Źródło: wired.co.uk
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.