Valve przyznaje: atak na Steam naruszył prywatność użytkowników

A konkretniej: prywatne informacje 34 tysięcy użytkowników Steam zostały upublicznione przez pomyłkę.

Postawa Valve zasługuje tutaj na pochwałę. Firma zamiast kluczyć w absurdalnych komunikatach prasowych przyznała się otwarcie, że atak rzeczywiście miał miejsce i przez zapchanie serwerów cache, sprawił, że pomiędzy 11:50 a 1:20 (PST) poufne dane użytkowników, takie jak adres e-mail i adres przypisany do karty płatniczej były dostępne dla osób postronnych.

Valve uspokaja jednak, że dane te nie zostały w żaden sposób zmodyfikowane, a same serwery przekonfigurowane w taki sposób, żeby w przyszłości nie dopuścić do powstawania podobnych błędów.