Ruszyła globalna smartfonowa ofensywa Nintendo

Nintendo w końcu przeprosiło się z rynkiem mobilnym i postanowiło, że będzie tworzyć nie tylko na własne konsole, ale również na telefony i tablety. Jego pierwsza aplikacja nie ma jednak za wiele wspólnego z Mario czy Zeldą...

Nintendo Miitomo, po kilku miesiącach opóźnień, w końcu pojawiło się w Japonii dwa tygodnie temu, w ramach testów. Teraz aplikacja szykowana jest na resztę świata, a już jutro ma się pojawić na amerykańskim rynku. Choć oczywiście na nim nie poprzestanie.

Nintendo Miitomo nie jest jednak jedną z kultowych gier japońskiego giganta. To coś w rodzaju portalu społecznościowego, w którym tworzymy nasze Mii, czyli cyfrowe awatary znane z konsoli Wii. Możemy je dostosowywać tak, jak na platformie Xbox czy w grach typu The Sims. Aplikacja jest darmowa, ale za część akcesoriów trzeba będzie zapłacić. Mii mogą się komunikować i wchodzić w interakcje z innymi posiadaczami tej aplikacji.

Aplikacja, co oczywiste, potrafi też importować nasze Mii z konsol Wii U i 3DS. Aplikacja będzie dostępna na systemy Android i iOS.

0
Źródło: Nintendo
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.