Microsoft rośnie w siłę

Według sprawozdania finansowego, w firmie Satyi Nadelii dobrze się dzieje.

Przychody z działu procesów produktywności i biznesu wzrosły o jeden procent osiągając 6,5 miliarda dolarów, z kolei przychody z działu produktów Office i komercyjnej chmury urosły aż o siedem proc. względem analogicznego kwartału rok temu, głównie dzięki 63-procentowemu wzrostowi przychodów z tytułu Office’a 365, który również dobrze radzi sobie na rynku konsumenckim (już 22,2 miliona subskrybentów).

Dział inteligentnej chmury urósł o 3 proc zapewniając 6,1-miliardowe przychody, a dział produktów serwerowych i usług chmurowych o 5 proc. Warto zwrócić szczególną uwagę na Azure’a, który odnotował… 120-procentowy wzrost!

Przychody z działu osobistych komputerów wzrosły o jeden proc. (9,5 miliarda dolarów). Co prawda przychody ze sprzedaży Windows spadły o dwa proc., ale za to dział Surface urósł aż o 61 proc., co oznacza, że Surface Pro 4 i Surface Book radzą sobie na rynku bardzo dobrze.

Jedynym problemem Microsoftu są nadal telefony. Beznadziejna sprzedaż telefonów Lumia oznacza kolejny spadek przychodów, tym razem aż 47-procentowy. Na otarcie łez Microsoft pochwalił się 26-procentowym wzrostem użytkowników Xbox Live.