Notatnik Moleskine z XXI wieku

Smartfony mamy zawsze pod ręką, dlatego coraz częściej to na nich sporządzamy notatki. Nie tylko nie musimy szukać wiecznie ginących długopisów, ale też możemy łatwo podzielić się nimi ze światem. Ale co w przypadku, gdy tęsknimy do klasycznego, analogowego notesu lecz nie chcemy rozstawać się z udogodnieniami cyfrowego pisma?

Moleskine to ceniona od lat marka notesów o charakterystycznych, zaokrąglonych narożnikach. Tym razem producent jednak postanowił uwspółcześnić swój standardowy produkt. Moleskine Smart Writing Set to zestaw składający się z notesu wyposażonego w papier ze specjalną technologią, długopisu Pen+, oraz dedykowanej aplikacji. Całość pozwala nie tylko na wykonywanie tradycyjnych notatek, ale na zapisywanie ich równocześnie w formie cyfrowej.

Co istotne notatki w formie cyfrowej są przechowywane na długopisie, dlatego jeśli piszemy w notesie w chwili, gdy nie mamy dostępu do smartfona, nie musimy się martwić, że całość nie zostanie zapamiętana. Nasze bazgroły niekoniecznie muszą być zapisywane w formie pliku jpeg czy pdf. Oprogramowanie przekształca pisany tekst w digitalizowany, możliwy do edycji w popularnych programach takich jak Evernote.

Zalety takiego rozwiązania są oczywiste, ale gdzie jest haczyk? Niestety zestaw jest bardzo drogi – kosztuje aż 199 dolarów. Sam notatnik to z kolei wydatek rzędu 30 dolarów. Na dłuższą metę chyba bardziej opłaci się inwestycja w smartfon z rysikiem lub zwyczajny notes z aplikacją rozpoznającą tekst na zdjęciu.

0
Źródło: The Verge
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.