Serwery Blizzarda padły ofiarą ogromnego ataku DDoS

Sprawcami są członkowie grupy Lizard Squad.

Lizard Squad to grupa hakerów, których ulubionym zajęciem jest przeprowadzanie ataków typu DDoS na serwery i usługi związane z grami komputerowymi. Grupa ma na swoim koncie m.in zablokowanie dostępu do sieci Playstation Network i kilka wcześniejszych ataków na serwery gier Blizzarda. Wczorajsze uderzenie Lizard Squad spowodowało po raz kolejny problemy z łącznością z serwerami gier World of Warcraft, Diablo 3, Starcraft 2 i Hearthstone.

O co tym razem chodziło hakerom? Nie wiadomo. Z nieoficjalnych pogłosek, które krążą po sieci możemy dowiedzieć się, że atak był formą protestu przeciwko zamknięciu nieoficjalnego serwera World of Warcraft o nazwie Nostralius. Nostralius to darmowy piracki serwer, na którym gracze mogli pograć w oryginalną wersję World of Warcraft – tzw. Vanilla WoW, czyli wersję bez żadnych dodatków.

Nie wiemy jednak, czy te wydarzenia rzeczywiście mają cokolwiek wspólnego. Grupa Lizard Squad w przeszłości zasłynęła tym, że lubi po prostu od czasu do czasu popsuć graczom zabawę, blokując im dostęp do serwerów ulubionej gry.