Ten żart Google’a zmienił się w katastrofę

Dziś mamy Internetowy Dzień Sucharów, znany również jako Prima Aprilis i tradycja wymaga, żeby każdy portal internetowy, dostawca usług i tak dalej wymyślił jakiś mniej lub bardziej udany żarcik. W tym roku psikus, który pojawił się w usłudze Gmail nie został odebrany zbyt dobrze...

Chodzi oczywiście o funkcję Mic Drop, czyli dodanie przez zespół pracujący nad Gmailem drugiego przycisku „wyślij”, z tym, że skorzystanie z niego owocowało w ignorowaniu dalszej korespondencji z naszym rozmówcą, bądź rozmówcami. Wiecie, funkcja w końcu nazywała się Mic Drop, czyli Upuść Mikrofon (i odejdź w nieznane, ignorując twojego rozmówcę).

Internetowy żart jednak zamiast być tylko zabawnym dodatkiem wprowadził sporo chaosu w wymianie maili między użytkownikami Gmaila. Fora zostały zalane pytaniami „jak usunąć to #@[email protected]#?!” albo „jak zrobić, żebym nie ignorował maili od mojego szefa, które aktualnie ignoruję bo wcisnąłem ten #@$$^%^ Mic Drop?!”.

Google szybko zorientowało się, że psikus wymknął się spod kontroli i usunęło dodatkowy przycisk z Gmaila, więc jeśli ktoś z was skorzystał z Mic Drop niechcący, niech wie że wszystko już wróciło do normy i Gmail działa, tak jak powinien.

0
Źródło: gmail
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.