Ten żart Google’a zmienił się w katastrofę

Drobną katastrofę, także nie ma (zbyt dużych) powodów do paniki.

Chodzi oczywiście o funkcję Mic Drop, czyli dodanie przez zespół pracujący nad Gmailem drugiego przycisku „wyślij”, z tym, że skorzystanie z niego owocowało w ignorowaniu dalszej korespondencji z naszym rozmówcą, bądź rozmówcami. Wiecie, funkcja w końcu nazywała się Mic Drop, czyli Upuść Mikrofon (i odejdź w nieznane, ignorując twojego rozmówcę).

Reklama

Internetowy żart jednak zamiast być tylko zabawnym dodatkiem wprowadził sporo chaosu w wymianie maili między użytkownikami Gmaila. Fora zostały zalane pytaniami „jak usunąć to #@[email protected]#?!” albo „jak zrobić, żebym nie ignorował maili od mojego szefa, które aktualnie ignoruję bo wcisnąłem ten #@$$^%^ Mic Drop?!”.

Google szybko zorientowało się, że psikus wymknął się spod kontroli i usunęło dodatkowy przycisk z Gmaila, więc jeśli ktoś z was skorzystał z Mic Drop niechcący, niech wie że wszystko już wróciło do normy i Gmail działa, tak jak powinien.