„Aktualizujcie Androida!” – podejście nr 999

Tak naprawdę na rynku nie ma jednego Androida. Jest Android od Google’a, ale na nim budowane są jego kolejne edycje: Android z Sense, Android z TouchWiz, taki, siaki i owaki. Każdy z producentów chce wykorzystać otwartość Androida, by wprowadzić do niego swoje innowacje. A operatorzy komórkowi swoje usługi. To jednak oznacza, że gdy Google wypuści nową wersję swojego systemu operacyjnego, producenci i operatorzy mają wybór: dostosować swoje innowacje do nowej jego wersji, albo odpuścić sobie zupełnie koszty z tym związane. Najczęściej wybierają drugą z opcji, narażając nas na problemy z bezpieczeństwem i brak nowych funkcji.

Według informacji, do jakich dotarła redakcja Bloomberga, Google tworzy ranking producentów, w którym ocenia ich skuteczność we wdrażaniu nowych wersji systemów operacyjnych i najprawdopodobniej zamierza go opublikować by ostrzegać konsumentów przed leniwymi producentami. A to z kolei powinno wywrzeć na nich pewną presję. Google też zwiększył zasoby przeznaczone na negocjowanie z operatorami komórkowymi łatwiejszych i szybszych procedur zatwierdzania nowych wersji oprogramowania dla telefonów.

Na chwilę obecną tylko 7,5 proc. urządzeń z Androidem pracuje pod kontrolą najnowszej edycji Marshmallow. Jesienią ma pojawić się jej następca.