Dron, który może wylądować na ścianie lub suficie

Ten dron pod pewnymi względami przypomina owada, oczywiście latającego. Kiedy chce, lata, a kiedy chce, ląduje na niemal dowolnie położonej powierzchni. Również na ścianie czy suficie.

Nowy mechanizm lądowania został opracowany przez badaczy z Uniwersytetu Stanforda. Można powiedzieć, że wzięli „na warsztat” zwykłego drona i wyposażyli go w niezwykłą „super-moc” – umiejętność lądowania na ścianach i sufitach.

Autorem idei jest absolwent tego uniwersytetu, Hao Jiang. Wpadł on na pomysł zastosowania niewielkich kolców, czy raczej haczyków wykonanych z utwardzanej stali, które podczas wykrycia przez podwozie drona uderzenia w podłoże zaciskają się i pozostają już w tej pozycji. Dzięki temu można drona zawiesić na ścianie lub suficie, przy czym – jak łatwo się domyślić – wskazane jest, by powierzchnia była stosunkowo szorstka. W przypadku gładkich powierzchni, takich jak szyby, system „parkowania” nie zda raczej egzaminu.

A tak działa ten niezwykły mechanizm w praktyce:

Naukowcy już widzą jednak praktyczne zastosowanie tego wynalazku – pozwoli na szybsze, bezpieczniejsze i łatwiejsze umieszczanie kamer w trudno dostępnych miejscach, a dzięki temu długotrwałe, stabilne filmowanie z góry, bez zużywania energii potrzebnej na utrzymywanie drona w powietrzu.

Źródło: Youtube
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.