Energia odnawialna: zużywasz prąd – dostajesz kasę

Takie rzeczy tylko w Niemczech. Niestety tylko w Niemczech, bo fajnie byłoby słyszeć takie historie częściej i z różnych zakątków świata. 8 maja, w niedzielę, energii ze źródeł odnawialnych było tak wiele, że trzeba było płacić użytkownikom za jej wykorzystywanie.

Niedziela ósmego maja to był piękny dzień (również w Polsce). A już szczególnie piękny dla zwolenników pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych: było równocześnie słonecznie i wietrznie. W rezultacie około godziny 13 wszystkie źródła tego typu energii w Niemczech (nie tylko słoneczne i wietrzne, ale także wodne czy oparte na wykorzystaniu biomasy) dostarczały aż 55 GW energii, czyli aż 87-88 procent energii (63 GW) wykorzystywanej w ogóle.

W tej sytuacji przez kilka godzin obowiązywały… ujemne ceny energii elektrycznej, co w praktyce oznaczało, że użytkownicy komercyjni (np. fabryki) otrzymywali pieniądze za to, że tę energię zużywali. Widać to dobrze na poniższym wykresie

.

Oczywiście było to tylko chwilowe zjawisko, które zniknęło wraz ze słońcem chowającym się za horyzont. Trzeba jednak zauważyć, że średnio w zeszłym roku poziom energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych wynosił 33 procent (a w tym roku ma być jeszcze lepiej). Niemcy planują osiągnięcie 100-procentowego pokrycia potrzeb energetycznych źródłami odnawialnymi w 2050 roku.

Zdjęcie farmy wiatrowej pochodzi z serwisu Shutterstock.

0
Źródło: quartz
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.