Nowy easter egg w samochodach Tesli!

Kolejny żart z tęczą.

Jeśli chcielibyście uzyskać ten sam efekt podczas ładowania własnej Tesli, wystarczy dziesięć razy, w miarę szybko wcisnąć przycisk na kablu od stacji ładującej i waszym oczom ukaże się tęcza. Nie jest to zresztą pierwsza tęcza ukryta w Tesli.

Poprzednią ukrytą opcją, którą ujawnił w kwietniu Elon Musk, była funkcja zmieniająca zwykłą szarą drogę na mapie GPS wyświetlanej na potężnym środkowym wyświetlaczu Modelu S, w tęczową drogę kojarzącą się z jednym z trudnych poziomów gry Mario Kart. Totalny oczopląs i pełen psychodeliczny odjazd. Widocznie Musk lubi tęcze.