Twitter stawia się wywiadowi amerykańskiemu

Dataminr to firma, w której Twitter ma 5 proc. udziałów. Ma też dzięki temu partnerstwu pewien unikalny przywilej: może przetwarzać tweety i je analizować w czasie rzeczywistym, dzięki czemu klienci firmy, tacy jak media czy instytucje finansowe, mogą szybko i skutecznie dostrzegać internetowe trendy i reagować na nie.

Od czerwca ubiegłego roku Dataminr współpracował z nonprofitową organizacją In-Q-Tel, która jest finansowana przez amerykański wywiad. Organizacja wydała 255 tys. dolarów z pieniędzy podatników na 50 licencji na Dataminr na rok. Twitter wpłynął jednak na Dataminra i ten nie zamierza przedłużać umowy z In-Q-Tel. To oczywiście nie oznacza, że wywiad traci dostęp do publicznie dostępnych tweedów. Będzie jednak musiał sam opracować narzędzie do dalszej szpiegowskiej działalności w ramach tego serwisu.