Ukryte „666” w ścieżce dźwiękowej nowego Doom-a

Nowy Doom już na pierwszy, drugi, trzeci i każdy kolejny rzut oka jest grą diabelską, demoniczną. Taki jest po prostu główny wątek scenariusza, który w skrócie sprowadzić można do: idziemy i szlachtujemy demony. Ale mimo wszystko twórcy gry przygotowali też pewne diabelskie "niespodzianki".

Określenie „Easter Egg” w kontekście Dooma wydaje się trochę nie na miejscu, dlatego będę używał słowa „niespodzianka”. Już od początku mogliśmy się spodziewać, że nowy Doom, którego świetną recenzję autorstwa Maćka możecie przeczytać w oddzielnym wpisie, pełny będzie różnego typu niespodzianek, mniej lub bardziej dokładnie poukrywanych. I pewnie jeszcze nie raz będziemy o nich pisać po tym, jak zostaną odkryte nowe.

Na razie zatem pierwsza niespodzianka, ukryta w ścieżce dźwiękowej gry. Gdy zwizualizujemy utwór „Cyberdemon” na spectrogramie, ukażą się klasycznie satanistyczne szóstki, a także znak odwróconego pentagramu. Odkrycia dokonał użytkownik Reddita Tombcb, a wygląda ono właśnie tak:

Warto wspomnieć, że była to jednak niespodzianka, na którą delikatnie naprowadzał sam kompozytor muzyki do Dooma, Mick Gordon. Ślad takiego naprowadzania można zauważyć w prezentowanym poniżej wideo, mniej więcej w okolicach 3 minuty i 29 sekund:

Całe wideo trwa niemal 4 minuty, więc jeszcze kilka innych śladów da się w nim zapewne odnaleźć…

0
Źródło: engadget.com, reddit.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.