Nareszcie! Oto maszyna do prasowania i składania ubrań

FoldiMate to taki magiel (wiecie jeszcze, co to magiel?), ale przeznaczony dla pojedynczego mieszkania lub domu. Ciekawe, czy za kilka lat stanie się dla ludzkości równie niezbędny, co pralki czy zmywarki.

Tak naprawdę FoldiMate to nawet coś więcej niż magiel – i to nie tylko dlatego, że do magla czy profesjonalnej pralni musimy się specjalnie pofatygować, a Foldimate może stać gdzieś w (dużej) łazience, najlepiej obok pralki i suszarki. Jest czymś więcej, bo oprócz prasowania i eleganckiego składania po drodze jeszcze dezynfekuje ubrania, zmiękcza je, a także – jeśli chcemy – odpowiednio perfumuje.

Urządzenie obsłuży równocześnie do trzynastu ubrań, które – tu jest minus – trzeba wpierw samodzielnie powiesić na zewnętrznych wieszakach. Ale gdy to zrobimy, dalej jest już czysta, mechaniczna magia – po pewnym czasie u dołu wysuwa się przepiękny, profesjonalnie złożony stosik.

Jest jeszcze druga wada: FoldiMate’a nie da się na razie kupić, nawet zamówienia będzie można składać dopiero w 2017 roku. Projektanci szacują, że cena urządzenia zmieści się w przedziale między 700 a 850 dolarami – sporo, ale jeśli wyobrazicie sobie, jak sięgacie codziennie do szafy po te wspaniale złożone w kancik, cudownie pachnące, mięciutkie koszule, spodnie, bluzki… Bez mozolnego składania, prasowania…

Hmm, skąd by tu wziąć te 800 dolarów?

0
Źródło: foldimate.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.