Pierwsza na świecie elektryczna autostrada

Zasada jest prosta: zwykłe ciężarówki zmieniają na niej w pojazdy elektryczne. Redukcja emisji zanieczyszczeń - ogromna.

W niektórych miastach Polski nadal zobaczyć można jeżdżące trolejbusy, ale przymknijmy na to oko i zachwyćmy się „nowatorstwem” tego eksperymentu, bo mimo wszystko rzeczywiście zasługuje on na uwagę. Transport towarów drogą lądową za pomocą ciężarówek napędzanych silnikami spalinowymi stanowi bowiem autentyczne, pokaźne źródło zanieczyszczeń, z którym należy walczyć.

Na sposób tego, jak to zrobić, wpadły dwie firmy: Siemens i Scania. Ich połączony wysiłek przyniósł właśnie coś, co szumnie nazwane zostało pierwszą na świecie elektryczną autostradą. Szumnie i nieco na wyrost, bo odcinek jezdni wyposażony w wiszące nad nim przewody elektryczne ma długość zaledwie ok. 3,2 km. Chodzi jednak w tym momencie o odcinek testowy, na którym dokonane zostaną niezbędne pomiary i opracowane odpowiednie technologie. Na razie ciężarówka Scania wyposażona w pantograf nie za bardzo ma się więc zatem gdzie rozpędzić.

Źródło: engadget.com, canadianmanufacturing.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.