„MegaUpload wraca!”

Do trzech razy sztuka? Po zamknięciu przez władze należącego do Kima Dotcoma serwisu MegaUpload i przejęciu od Kima Dotcoma serwisu Mega, kontrowersyjny milioner chce uruchomić nowy serwis. Podobny do poprzednich.

Kim Dotcom, aktualnie mieszkający w Nowej Zelandii, wciąż walczy z zarzutami o piractwo i widmem ekstradycji. Nie zamierza jednak przerwać działalności, która wpędziła go w tarapaty. MegaUpload i Mega szczyciły się maksymalną ochroną prywatności użytkowników, czego ubocznym efektem było udostępnianie przez nich nielegalnych treści.

Nowa witryna ma wychodzić z podobnego założenia. Ma oferować bardzo skuteczne szyfrowanie danych, darmowe 100 GB przestrzeni dla użytkowników i brak limitów na przekazywanie danych. Premiera przewidziana jest na styczeń przyszłego roku. Nazwa usługi pozostaje nieznana, ale patrząc po tweetach Dotcoma milioner może chcieć powrócić do pierwotnej, kultowej już marki MegaUpload.

A new site is in the making:
100gb free cloud storage
On-the-fly encryption
Sync all your devices
NO TRANSFER LIMITS#5thRaidAnniversary

— Kim Dotcom (@KimDotcom) 5 lipca 2016

Megaupload is coming back.
Spread the word:-)

— Kim Dotcom (@KimDotcom) 6 lipca 2016

Źródło: Kim Dotcom
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.