Pokemon GO: na polską premierę poczekamy jeszcze długo

Wiecie, że w mobilną grę Pokemon Go gra już więcej ludzi, niż korzysta z aplikacji randkowej Tinder? A wiecie, że liczba graczy Pokemon Go dogania już liczbę użytkowników Twittera? Firma Niantic, odpowiedzialna za ten społeczny fenomen nie spodziewała się takiej popularności, przez co na polską premierę poczekamy... jeszcze trochę.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie (przynajmniej na razie), żeby pobrać grę z jednego z nieoficjalnych źródeł i zacząć biegać po mieście w poszukiwaniu nowych stworków do swojej kolekcji. Oficjalnie jednak Niantic przyznaje, że tak duża popularność gry to nie lada wyzwanie dla jej serwerów, których na dzień dzisiejszy jest po prostu za mało, żeby udostępnić grę oficjalnie we wszystkich krajach na Świecie. Dlatego też Niantic podjął decyzję o wstrzymaniu wprowadzania gry do innych krajów – w tym do Polski.

O ile nadal będzie można pobrać i zainstalować grę nieoficjalnie, wiadomość ta nie powinna was zbytnio interesować. Jeśli jednak Niantic zdecyduje się na kontrole regionalne i postanowi na przykład banować graczy, korzystających z aplikacji w kraju, w którym nie jest ona obecnie oficjalnie dostępna, to… możecie mieć problem.

Źródło: antyradio
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.