Windows Server kończy dziś 20 lat!

Ten "poboczny projekt" okazał się jedną z lepszych decyzji Microsoftu.

20 lat temu pojawił się na rynku pierwszy serwerowy system operacyjny Microsoftu. Wtedy jeszcze nie nazywał się Windows Server, a Windows NT 4.0 Server. Wymagał procesora taktowanego z częstotliwością 33 MHz, 32 MB pamięci RAM i 150 MB pamięci masowej. Pojawił się w świecie zdominowanym przez systemy unixowe. I, dzięki intuicyjnemu interfejsowi graficznemu i łatwości obsługi, szybko stał się hitem wśród klientów firmowych.

Microsoft zrozumiał, że udało mu się stworzyć produkt, który potencjalnie może zagrozić pozycji produktom opartych o Unixa. Windows 2000 Server pojawił się na rynku w 2000 roku, wprowadzając Active Directory i rozbudowane możliwości zarządzania wszystkim istotnym.

Kolejny produkt z rodziny, Windows Server 2003, zwiększył znacząco wymagania sprzętowe: 512 MB RAM zamiast 32 MB i 400-megahercowy procesor. Cóż, .NET swoje w tych czasach wymagał. Z kolei Windows Server 2008 stał się systemem radzącym sobie w centrach danych, ze swoimi hyperwizorami i technikami wirtualizacji.

Aktualnie oferowany na rynku „system operacyjny dla chmur”, Windows Server 2012, będzie zastąpiony przez Windows Server 2016. A co dalej? Nie możemy się doczekać, by się przekonać.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News