Oto pierwsza pokémonowa śmierć na drodze

Gdy prowadzisz, nie łap Pokémonów.

Co się stanie gdy łapiesz Pokémony podczas jazdy samochodem? Pewien 39-latek postanowił to sprawdzić, przechodząc do historii jako sprawca pierwszego w Japonii śmiertelnego wypadku spowodowanego na skutek rozproszenia uwagi grą Pokémon Go.

Kierowca nie zauważył dwójki pieszych, gdyż był zbyt zajęty swoim telefonem i Pokémonami. Potrącona 70-letnia staruszka nie przeżyła odniesionych urazów kręgosłupa. Druga, ciężko ranna, znajduje się w szpitalu.

Kierowca przyznał się do zabawy grą podczas jazdy. Firma Niantic, odpowiedzialna za grę, złożyła już kondolencje rodzinie i zapewnia, że przyjrzy się sprawie bardzo dokładnie i będzie się starała tak zabezpieczyć grę, by głupota graczy nie spowodowała już więcej tragedii.