Prisma w końcu zacznie działać offline

Bo ile można czekać w kolejce?

Na razie Prisma działa w taki sposób, że wysyła zrobione przez nas zdjęcie na serwery, gdzie procesem obróbki zajmuje się specjalna sieć neuronowa autorstwa Prismy. W praktyce takie rozwiązanie oznacza, że czasem serwery są tak zajęte obróbką zdjęć innych osób, że nasze fotki czekają gdzieś daleko w kolejce, co oznacza, że człowiek gapi się w telefon i co chwilę próbuje wysłać je jeszcze raz.

Już niedługo taka sytuacja odejdzie do historii albowiem Prisma chwali się, że jej programistom udało się przenieść algorytmy sieci neuronowej do aplikacji instalowanej na smartfonach użytkowników. Oznacza to, że już wkrótce edycja zdjęć w Prisma odbywać się będzie lokalnie. To trochę śmieszne, że zamiast pisać o tym, że komuś udało się stworzyć algorytm sieci neuronowej, który zadziała na zwykłym smartfonie, skupiamy się na tym, że na edycję naszych selfików nie będzie trzeba czekać w kolejce, ale cóż – takie życie.