Szał na Pokemony nie przemija [wideo]

To nie uliczny maraton ani kusząca wyprzedaż w supermarkecie. Przez jedną z dzielnic stolicy Tajwanu przewinęła się rzesza tysięcy graczy Pokemon Go, zwabionych obietnicą złapania rzadkiego stworka...

Azjatyckie kraje jako jedne z ostatnich uzyskały dostęp do gry Pokemon Go, mimo, że to właśnie w tych państwach popularność Pokemonów była znacznie wyższa niż w innych regionach świata. To z pewnością sprawiło, że szał na grę nie przemija. W sieci wylądowało kilka nagrań rejestrujących zachowania graczy, gdy na radarze ich aplikacji pojawia się rzadko spotykany Pokemon – Snorlax. Tłumy ludzi pojawiające się w określonych miejscach są na tyle intensywne, że nierzadko na miejscu wydarzenia interweniuje policja i służby ochrony cywilnej.

W Bangkoku policja musiała aresztować pieszych i motocyklistów, którzy potrafili zatrzymywać się i grać na środku głównych ulic, co było przyczyną wypadków. Dobrze, że w Polsce obyło się bez takich sytuacji…

0
Źródło: time.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.