Zarejestrowaną kartę SIM kupisz już na czarnym rynku

Chyba nikt nie wątpił w kreatywność Polaków, jeśli chodzi o omijanie przepisów?

Nikt przecież nie powiedział, że prepaid musi być zarejestrowany na osobę, która w rzeczywistości będzie korzystała z tego numeru, prawda? Z takiego założenia przynajmniej wychodzą sprzedawcy, którzy stworzyli nowy, czarny rynek kart prepaid, zarejestrowanych na kogoś innego, niż użytkownik, który zamierza z niej korzystać.

Taką kartę SIM można bez problemu kupić w Sieci i, jak informują media lokalne, w wielu miastach w Polsce „spod lady”. Ustawa antyterrorystyczna jest w tym momencie bezsilna – sprzedaż zarejestrowanej karty SIM innemu użytkownikowi nie jest nigdzie zabroniona. A skoro coś nie jest zabronione, to jest dozwolone.

Co prawda prawnicy ostrzegają, że osoba, na którą zarejestrowany został prepaid może zostać oskarżona o pomoc udzieloną przestępcom, bądź terrorystom, ale żeby udowodnić to oskarżenie w sądzie, prokuratura musiałaby dysponować niezbitymi dowodami na to, że rzeczywiście zarejestrowany użytkownik doskonale wiedział, że sprzedaje swój numer komuś, kto planuje wykorzystać go w celu popełnienia przestępstwa.