Apple kupi… McLarena?

Samochody brytyjskiego producenta też zdaje się nie mają złącza jack, więc ma to sens.

Jeśli te wiadomości okażą się prawdziwe, a sama transakcja dojdzie do skutku, to Apple bardzo szybko będzie w stanie rozpocząć produkcję własnych czterech kółek. Negocjacje trwają już podobno od kilku miesięcy, a 10 dni temu Apple dość mocno zredukowała działy zajmujące się projektowaniem elektrycznego (i podobno autonomicznego) samochodu giganta z Cupertino.

Nie oznacza to oczywiście, że Apple zwalnia swoich pracowników, bo wie już, że przejmie McLarena, ale dość prawdopodobnym jest, że na spotkaniu zarządu Apple ustalono, że najprościej i najszybciej będzie przejąć opracowane już technologie (a przynajmniej ich część), niż tworzyć wszystko od zera.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News