Facebook nie stosuje żadnych kompromisów w walce z pedofilią

To najprawdopodobniej pierwszy przypadek w branży, gdy jakiś gigant internetowy jest krytykowany za zbyt ostrą w walce z pedofilią. Jakby tego było mało, argumenty krytykantów nie są absurdalnie głupie.

Na pewno kojarzycie powyższą fotografię. „Groza wojny”, bo tak się nazywa zdjęcie, przedstawia grupę dzieci, w tym nagiego ośmiolatka, uciekających przed nalotem z wykorzystaniem napalmu podczas wojny wietnamskiej. Uważa się, że to zdjęcie na zawsze zmieniło oblicze i postrzeganie wojny.

Facebook jednak nie zezwala na publikację zdjęcia, usuwając je automatycznie z sieci jak tylko zostanie wykryte. Powodem jest ów nagi ośmiolatek. W sieci Facebook nie wolno publikować zdjęć nagich dzieci, pod żadnym pozorem.

Facebook zdaje sobie sprawę z istotności tej fotografii, ale nie zamierza robić wyjątków w kwestii fotografii nagich dzieci — czytamy w oświadczeniu giganta społecznościowego.

0
Źródło: Guardian News
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.