Prezydent Obama: „nie ryzykujcie cyberwojny, bo z nami przegracie”

Zimna wojna XXI wieku to cyberwojna. Największe mocarstwa na świecie przeczesują cyberprzestrzeń starając się wykraść tajemnice rywali. Prezydent Obama wierzy, że kiedyś i w Internecie nastąpi pokój.

Prezydent Barack Obama, po spotkaniu z Władimirem Putinem w Chinach wygłosił przemówienie, w którym wyraził nadzieję, że uda się zawrzeć pokój pomiędzy największymi mocarstwami na świecie, który również obejmowałby cyberprzestrzeń. Obama przyznał, że istnieje „napięcie” pomiędzy Chinami, Rosją i Stanami Zjednoczonymi, w związku z czym wzywa te kraje do „deeskalacji konfliktu”.

Dał też do zrozumienia rywalom, że w jego ocenie USA mają najpotężniejszy i najskuteczniejszy cyberarsenał, zarówno ofensywny, jak i defensywny. To miałoby oznaczać, że w razie otwartej wojny w cyberprzestrzeni Rosja i Chiny miałyby ten konflikt przegrać.

Coś czujemy, że rywale USA nie wezmą sobie tego przemówienia do serca.

Źródło: The Register
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.