Rosyjscy hakerzy włamali się do Światowej Agencji Antydopingowej

Ciekawe po co...

Według informacji pochodzących bezpośrednio z Agencji Antydopingowej, za włamaniem stoi grupa Fancy Bearr, sponsorowana przez Rosjan. W oficjalnym komunikacie nie zostało jednak określone, w jaki sposób zdobyto te informacje.

Zdobyte przez hakerów dane obejmują ustalenia medyczne takie jak zezwolenia na używanie niektórych leków do celów terapeutycznych, wydane przez międzynarodowe federacje sportowe i narodowe organizacje przeciwdziałające dopingowi.

Hakerzy posłużyli się prawdopodobnie mailami o charakterze wyłudzającymi potrzebne dane (tzw. phishing), które ostatecznie posłużyły im do uzyskania dostępu do baz danych przygotowanych specjalnie dla potrzeb Olimpiady. Światowa Agencja Antydopingowa nie poinformowała przy tym, jak długo „Fantazyjne miśki” miał dostęp do tych baz i kiedy uzyskał go po raz pierwszy. Oficjalny komunikat stwierdza natomiast, że włamania dokonano w celu zdyskredytowania, a także uniemożliwienie działania międzynarodowego systemu przeciwdziałającemu dopingowi w sporcie.

Ilustracja pochodzi z serwisu Shutterstock.