Autonomiczna ciężarówka Ubera zaliczyła pierwszy kurs z… piwem

Pojazd nadal potrzebował człowieka w kabinie kierowcy.

Kurs odbył się na trasie Colorado – Colorado Springs. Autonomiczny system Ubera został zainstalowany w ciężarówce Volvo, do której załadowano 50 tysięcy piwa Budweiser. Generalnie była to całkiem nudna dostawa piwa, z tą różnicą, że odcinek na autostradzie ciężarówka Volvo przejechała sama, bez udziału kierowcy. Człowiek jednak nadal okazał się być potrzebny w kabinie – ludzki kierowca przejął stery na początku i na końcu trasy, kiedy trzeba było wyjechać i wjechać do miasta.

W przyszłości Uber jednak chce zrezygnować całkowicie z udziału ludzkich kierowców. Eksperyment ten pokazuje również dalekosiężne plany Ubera. Firma liczy na to, że jej technologia autonomicznego sterowania pojazdów umożliwi rozszerzenie swojej działalności o zadania kojarzone z firmami spedycyjnymi. Jednym słowem: Uber chce przejąć jak największy tort, jeśli chodzi o transport ludzi i towarów, eliminując przy tym jakikolwiek udział ludzkich kierowców.