Facebook znowu kopiuje Snapchata

Facebook od dawna starał się kupić Snapchata, jednak popularny wśród młodzieży komunikator wciąż zachowuje niezależność. A jeśli nie możesz czegoś kupić, może wystarczy to... "pożyczyć"?

Najpierw na Instagramie pojawiły się „Historie”, czyli krótkie klipy wideo, które znikały po obejrzeniu. Później w sekcji Facebook Live pojawiły się wirtualne maski, które można było „założyć” na swoją twarz poprzez kamerkę smartfona. Teraz zaś testowana jest na Facebooku opcja pozwalająca na upiększenie klipu wideo i zdjęcia poprzez różne efekty, filtry i maski.

Wystarczy wybrać opcję aparatu w lewym, górnym rogu mobilnej aplikacji Facebooka, a następnie zdecydować się na jeden z efektów. Zapisane zdjęcie/klip będzie można umieścić bezpośrednio na tablicy lub wysłać do wybranych osób. Jeśli nikt nie zareaguje na ten materiał, zostanie on usunięty w trakcie 24 godzin.

Funkcję testują już Irlandczycy. Pozostaje jedynie kwestią czasu, kiedy zawita ona do pozostałych użytkowników Facebooka.

0
Źródło: Engadget.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.