Wyświetlacze Sharpa mogą znacząco podnieść jakość VR

Podczas japońskich targów technologicznych CEATEC, Sharp zaprezentował kilka swoich najnowszych osiągnięć m.in. bezramkowy smartfon Corner R. To jednak nie wszystko.

Każdy kto miał na sobie gogle VR wie, że jednym z ich największych bolączek jest wciąż zbyt niska rozdzielczość ekranu, który w końcu widzimy tuż przed nosem. Efekt siatki jest widoczny nawet w najdroższym zestawie VR – HTC Vive. Kolejna generacja gogli może jednak okazać się dużo lepsza o ile zostaną w niej zaimplementowane wyświetlacze Sharpa.

Podczas targów producent zaprezentował bowiem panele IGZO mierzące 2,87-cala, które cechowała rozdzielczość 1920 x 2160 pikseli. Mamy tu zatem do czynienia z zagęszczeniem pikseli na rewelacyjnym poziomie 1008 ppi. Dla porównania w goglach HTC Vive znajdziemy 3,62-calowe wyświetlacze o zagęszczeniu pikseli równym 447 ppi. Prototyp Sharpa o ponad podwójnym zagęszczeniu pikseli mógłby wreszcie zapewnić ostry, szczegółowy obraz. Niestety nie wiadomo kiedy Sharp zamierza ruszyć z produkcją paneli i kiedy zobaczymy je w pierwszych urządzeniach VR.

Źródło: vr-zone.com
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.