DriveClub VR porównany z tradycyjną wersją gry

DriveClub na PS4 pojawił się dwa lata temu i choć nie miał najlepszego startu, tak z każdą kolejną aktualizacją piękniał i zachwycał. Nie brakuje tu ostrych tekstur, zmian pogody, efektów oświetleniowych czy trybu fotograficznego. Na tym tle wersja VR, która zadebiutowała w tym roku, równo z premierą gogli PS VR, prezentuje się bardzo ubogo.

DriveClub jest jedyną grą przeportowaną na gogle PS VR. Choć „port” to może złe słowo, gra została stworzona od zera przez zupełnie inne studio. Ale dzięki temu, że udostępniono w niej te same modele aut i trasy, ekipa Digital Foundry mogła przygotować rzetelne porównanie oprawy graficznej.

Chyba nikogo nie zaskoczy fakt, że tradycyjna wersja gry wygląda dużo lepiej. VR „zjada” tekstury, roślinność, wiwatującą publiczność i wszelkie detale (np. chorągiewki przy trasie czy linie wysokiego napięcia). Brakuje tu także ostrości oraz efektów pogodowych. Twórcy musieli sporo poświęcić, by uzyskać 60 kl/s przy stereoskopowym obrazie.

To porównanie doskonale pokazuje, jak bardzo obecna generacja gier VR jest daleko za tradycyjnymi grami wideo. Z drugiej jednak strony, oprawa graficzna w wirtualnej rzeczywistości nie jest najważniejszym aspektem. Kluczem do dobrej gry VR jest dobra mechanika i oczywiście niezwykłe uczucie przebywania w zupełnie innym świecie…

Źródło: Youtube
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.