GoPro Karma ma ukrytą wadę!

Kolejny duży producent elektroniki zalicza wpadkę. Pierwszy dron GoPro, który w ubiegłym miesiącu trafił do sprzedaży co prawda nie wybucha, ale może przyczynić się do wypadku.

Wszystkie egzemplarze drona sprzedane po 23 października (około 2500 sztuk) mogą posiadać wadę ukrytą dotyczącą utraty zasilania w trakcie użytkowania. Innymi słowy, dron o wartości 799 USD może podczas lotu roztrzaskać się o skały, wpaść do wody lub – co najgorsze – zranić przechodzących pod nim ludzi. Na razie takich wypadków na szczęście nie odnotowano, ale przezorny zawsze ubezpieczony.

GoPro apeluje do klientów, którzy kupili drona o zwrócenie urządzenia do sklepu lub bezpośrednio do producenta. Niestety użytkownicy mogą jedynie liczyć na pełny zwrot gotówki. Póki co producent nie będzie oferował naprawy ani wymiany na inny model, co sugeruje, że rozwiązanie problemu nie jest proste.

Takiego falstartu się nie spodziewaliśmy. Miejmy nadzieję, że Karma szybko wróci na rynek i że nie odbije się to niekorzystnie na i tak słabych wynikach finansowych lidera kamer sportowych.

Źródło: theverge.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.