Znaczna część sieci Tor zawiera legalne treści

Firma Terbium Labs zbadała sieć Tor i "dark web" i, jak wynika z tych badań, większość treści w sieci Tor ma charakter legalny. Raptem 0,2 proc. jej zawartości jest "co najmniej kontrowersyjna".

Firma Terbium Labs sprawdziła 400 różnych, losowych adresów w sieci Tor za pomocą automatycznych skryptów analitycznych. Każdy z tych adresów był następnie oceniany według 15 różnych kategorii. A po otrzymaniu danych od razu należało zrezygnować z trzech z tych kategorii, bowiem żadna witryna nie pasowała do „fałszerstwa dokumentów i podróbek towarów”, „broni” i „broni masowego rażenia”. Jak wygląda rozkład pozostałych? Zaskakująco grzecznie:

  • Legalne witryny: 47,7 proc.
  • Niedziałające witryny: 17,6 proc.
  • Narkotyki: 12,3 proc.
  • Tylko dla dorosłych: 6,8 proc.
  • Wiele kategorii (nielegalnych): 6,5 proc.
  • Lekarstwa: 3,2 proc.
  • Inne nielegalne działania: 1,5 proc.
  • Hackowanie i cyberbezpieczeństwo: 1,3 proc.
  • Oszustwa: 1,3 proc.
  • Wyzysk (w tym seksualny): 1 proc.
  • Pobieranie: 0,5 proc.
  • Ekstremizm: 0,2 proc.

Czas na upadek pewnego mitu na temat „mrocznej sieci”?

Źródło: Terbium Labs
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.