Fotoreporterzy i filmowcy domagają się szyfrowania danych w kamerach i aparatach

Czasami jest to bowiem jedyny sposób, żeby nakręcić dany materiał.

List otrzymali tacy giganci rynku foto, jak Canon, Nikon, czy Olympus. Przekaz listu był prosty: twórcy proszą producentów o to, aby w nadchodzących modelach aparatów i kamer pojawiła się opcja szyfrowania danych.

Bez niej bowiem praca dokumentalistów i fotoreporterów staje się coraz bardziej niebezpieczna. Szczególnie w krajach bliskiego wschodu, których władze coraz częściej interesują się treścią materiałów, które realizowane są przez zachodnich fotoreporterów na ich terenie.

Zresztą sama koncepcja szyfrowania wykonanych zdjęć czy filmów wcale nie jest nowa i wielu uznanych twórców od dawna zabezpiecza wykonane przez siebie materiały na własną rękę. Problem polega na tym, że nie zawsze jest czas, aby zabezpieczyć kilkadziesiąt gigabajtów danych. Stąd też prośba do producentów sprzętu foto, żeby możliwość ta pojawiła się bezpośrednio w ich urządzeniach.