Galaxy Note 7 – przez żartownisia odwołano lot

Niektórzy myślą, że zakaz wnoszenia na pokład samolotu flagowca Samsunga jest niepoważny.

Podróżowanie w okresie świątecznym nie jest niczym przyjemnym – długie kolejki na lotniskach, turbulencje wywołane brzydką pogodą, w końcu – opóźnienia lub zmiany w harmonogramie lotu. Redaktor magazynu iMore – Serenity Caldwell – w trakcie swojej ostatniej wizyty na lotnisku była świadkiem głupiego i nieodpowiedzialnego żartu jednego z pasażerów.

Żartowniś podczas lotu postanowił udostępnić hot-spot o nazwie „Samsung Galaxy Note 7”. Sieć została zauważona przez obsługę, co z kolei spowodowało najprawdopodobniej awaryjne lądowanie. W efekcie pasażerowie czekający na swój lot razem z Caldwell po wielokrotnych informacjach na temat opóźnień ostatecznie nie doczekali się samolotu. Nie wiadomo kto jest odpowiedzialny za tę sytuację, ani jakie grożą mu konsekwencje.