Microsoft testuje kolejnego bota

Pamiętacie pierwszego bota Microsoftu, któremu pozwolono eksplorować sieć na własną rękę? W niecałe 24 godziny internauci przekonali go (dla żartu oczywiście) o słuszności takich poglądów jak rasizm, czy nazizm. Podejście numer dwa ma być o wiele lepsze.

Nowy czatbot Microsoftu nazywa się Zo i możecie porozmawiać z nim po angielsku korzystając z komunikatora Kik. Czemu nie Skype lub Twitter? Microsoft tym razem nie chciał rzucać swojego oprogramowania na głęboką wodę – wszyscy, którzy będą chcieli porozmawiać sobie z Zo mogą bez problemu zainstalować komunikator. A przez to, że jednak trzeba instalować coś nowego, rozmowa z Zo pozostanie niedostępna dla wielu przypadkowych osób.

Zo zachowuje się jak bardzo podekscytowany nastolatek, który jest wielkim fanem Windows Phone i za żadne skarby nie chce rozmawiać o rasizmie, hitlerze i innych tematach, które sprawiły, że Microsoft musiał zablokować swojego pierwszego bota.

0
Źródło: Engadget
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.