Sprzedaż Apple Watchy rośnie, ale spada

To zależy od tego, czy uwierzymy IDC, czy prezesowi Apple'a.

Jak donosi IDC, sprzedaż zegarków wychodzi Apple’owi coraz gorzej. Nie tylko sprzedał ich znacznie mniej niż w analogicznym kwartale rok temu, to również te straty nie są proporcjonalne do trendów rynkowych. To oznacza zatem, że 17,5-procentowe udziały rynkowe z trzeciego kwartału ubiegłego roku spadły do 4,9-procentowych w analogicznym kwartale rok później.

Jak zauważa IDC, częściowo za spadek odpowiada czekanie przez klientów na zegarek drugiej generacji, jednak głównym zagrożeniem dla Watcha i mu podobnych są niewiele mniej użyteczne, a znacznie tańsze i łatwiejsze w obsłudze opaski fitnessowe, które teraz stanowią 85 proc. rynku elektroniki użytkowej. Liderami są Fitbit i Xiaomi.

Z diagnozą tą nie zgadza się Tim Cook, prezes firmy Apple’a. –

Według naszych danych Apple Watch radzi sobie świetnie i zapowiada się na jeden z najpopularniejszych prezentów świątecznych tego roku. Wzrosty sprzedaży wykraczają poza wszelkie normy. W pierwszym tygodniu świątecznego tygodnia sprzedażowego odnotowaliśmy lepsze wyniki niż kiedykolwiek w historii. Tak jak się spodziewaliśmy, to będzie najlepszy kwartał dla Apple Watcha w historii — komentuje raport IDC, jednak nie zdecydował się podać konkretnych danych sprzedażowych.