Wojskowa ciężarówka przerobiona na… aparat

Fotografia mobilna...

Czy może być coś lepszego do wykonywania zdjęć niż stara, 45-letnia rosyjska ciężarówka wojskowa? Mniej więcej w ten sposób kombinował Kurt Moser, kiedy rozpoczynał na Kickstarterze zbiórkę mającą na celu zebranie funduszy na realizację jego projektu. Projektu, który rzeczywiście udało mu się sfinalizować, między innymi dzięki zebraniu ponad 70 tysięcy dolarów.

Sama ciężarówka to zresztą tak naprawdę „drobiazg” w porównaniu do innych elementów tego niesamowitego aparatu. Wykorzystuje on niezwykle rzadki (jeden z dziesięciu istniejących) obiektyw APO Nikkor o ogniskowej 1780 mm i utrwala obraz na wielkich szklanych płytkach o rozmiarze sięgającym nawet 1,5 metra. Waga takiej pojedynczej „kliszy” to ponad 40 kilogramów.

Już niedługo Kurt Moser obiecuje publikację zdjęć wykonanych swoim nowym aparatem oraz filmów, które będą pokazywać go w akcji podczas utrwalania krajobrazów w Dolomitach. A na razie prezentujemy szczegółowy film wyjaśniający budowę jego nowego mobilnego aparaciku:

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News